Synkopa snów

 

Paulina Wilk SEN

 

Czasem nocą przychodzi do mnie
niechciana, nazbyt męcząca
BEZSENNOŚĆ BLUESOWA…
Tak JĄ nazywam, przez ten
specyficzny rytm zasypiania..

Już niby wyciszam się, uspokajam,
myśli ulatują gdzieś w mrok...
Powoli zapadam w sen…  nagle
coś mnie z tego rytmu wybija
może ta cisza właśnie..?

Otwieram oczy, przyspieszam oddech
potem od początku… znów…
powtarzalna do świtu
Synkopa Snów…

 

Advertisements

3 responses to “Synkopa snów

  1. Mam za oknem lipę. I bardzo lubię, gdy po nieprzespanej nocy, gdy świat zaczyna się wykluwać z nocnego cienia i jeszcze jest cicho na ulicy, mogę podsłuchiwać ptaki. To one najczęściej przynoszą mi kojący sen.

    • Mówisz, że ptaki niosą ukojenie w bezsenną noc
      To dobrze, to potrzebne… Lubię chadzać aleją lipową
      a warszawskie gołębie zaglądają mi już do okien…

  2. Mnie wszystko usypia kiedy powinnam czuwać, a kiedy kładę się spać, sen ucieka, a nad ranem kiedy trele ptaszków dobiegają przez okno ja zasypiam. Już nawet nie pamiętam jak to jest normalnie zasypiać. Nie jest mi z tym źle, ale wiem, ze to nienormalne.
    Pozdrawiam sennie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s