My mind holds the key

 

Noc.
Taka dziś jestem zmęczona
lecz coś nie pozwala mi zasnąć,
i nie są to myśli niespokojne… o nie.

Nie powinnam słuchać takiej muzyki…

Wiem o tym i pomimo tej wiedzy
nie potrafię się powstrzymać.
Wzywam ją czasem.
Przychodzi mroczna, piękna…
i wchłania mnie, czyści umysł z myśli.
Powoli zapadam się w sobie, nieruchomieję.
Wtapiam się w dźwięki… jestem nimi.

Nie powinnam słuchać takiej muzyki…

Z nią pojawia się niechciana tak
wilgoć pod powiekami i ta tęsknota.
Za czym… za kim… po co…?
Nie potrafię tego określić, odnaleźć, opisać.
Moja babcia nazywała to melancholią.

A może powinnam..?
może ma to jakiś sens..?

 

Reklamy

45 responses to “My mind holds the key

  1. Peter Gabriel…
    nie mogłam pojechać na jego koncert do Poznania.
    Na szczęście radiowa Trójka stanęła na wysokości zadania
    i pozwoliła wysłuchać większe jego fragmenty.
    Koczowałam wtedy z radiem „przy uchu” niemal całą noc.
    A to moja ulubiona MERCY STREET z niesamowitą animacją.

    • No to mamy muzyczny punkt wspólny Grafomanie 😉
      Coś jest takiego w tej muzyce, że jak się już zacznie,
      to trudno przestać, dodam więc jeszcze to:

    • Dzięki… Wiesz kiedy się wczoraj rano
      obudziłam byłam już w lepszym nastroju.
      Myślę teraz, że to jednak ma pewien sens
      Ta muzyka jest wyzwalaczem złych emocji.
      Posmuciłam trochę, pochlipałam w poduchę
      i porozczulałam się nieco nad sobą….
      Wypłukałam z siebie te wszystkie mroczki
      To chyba dobry sposób, lepszy niż
      np. walenie pięścią w mur lub, co gorsza,
      w osobę, która się właśnie nawinie pod tą rękę.
      Jest dobrze… a niedziela dziś piękna….

  2. Muzyka przynosi oczyszczenie, nawet taka, która nas rozczula do łez, budzi wspomnienia, wyzwala skrajne emocje. Jeśli się jej poddajemy, nie przerywamy słuchania, to znaczy, że to jest nam potrzebne.
    Pozdrawiam

    • Dzięki za muzę … też ich lubię.
      A u mnie praca… praca… praca…
      a w pracy niekończące się rozmowy… 😉

  3. podoba mi się głos Sikorowskiego, a co do głosu to ja się znam, bo w tym temacie to mam fetysza ;), ale utwory śpiewane przez kobietę też mają swój urok (tak mi się skojarzyło a`propos zespołu „Pod Budą”)
    żeby nie być gołosłowną …

    • Ania Treter… 🙂
      Zaśpiewamy to kiedyś Pstro… na połoninie.
      Wiesz jak tam niesie wiatr..? Wiesz, Ty wiesz… 😉

  4. no Ania, Ania…miałam napisać …ale utwory śpiewane przez damską część zespołu….a walnęłam kobietą po oczach, jakbym nie wiedziała jak się nazywa 😀

    jak nie wiem jak wiem , chociaż przyznam, że połoniny jeszcze nie słyszały jak śpiewam, ze swoim lordowskim RRR w tle, więc czas najwyższy 😀 … może to grozić zakazem wstępu w Bieszczady, mogą porozwieszać nawet moje foto na drzewach przy wejściach na szlaki, ale ryzyk fizyk 😀 …z drugiej strony wierzę, że tego nie zrobią, bo po co moją face straszyć bieszczadzkie niedźwiedzie? no po co? 😉

    • Masz to lordowskie RRR..?
      Jeszcze bardziej Cię lubię ;-)))

      A Adam zagra nam na FLETNI PANA,
      jeśli sie oczywiście nauczy do tego czasu…
      a wierzę, że tak. 😉

  5. ano mam, jak byłam mikrusem, to kazali mi powtarzać RabaRbaR i mieli ubaw po pachy 😀

    Adam zagra? e no, to na bank będziemy atrakcją turystyczną 😀

    • I to jaką… Ja na gitarze, Adam na fletni…
      a Ty Pstro co wolisz, tamburyn prowansalski,
      bębenek baskijski, czy marakasy..? 😉

  6. Janosika udawał nie będę, bo mi tors z lekka posiwiał, ale zagrać – zagram!
    Flet i góry, i…gitara, i… pieprzona trąbka. No chodzi za mną w drugiej solówce. Jak nie wiem co. Ale iść musi razem z fletnią.

  7. Kiedy nie mogę zasnąć włączam sobie Tangerine Dream, a w szczególności moją ulubioną ich płytkę LeParc. Nie żeby była nudna, ale akurat przy niej najlepiej mi się zasypia :D. To tak na marginesie. A melancholia? Na szczęście ten termin jest mi obcy. Nie wiem co znaczy i nie chcę wiedzieć :). Jeszcze mnie dopadnie i co będzie?
    Pozdrawiam miło.

    • Cudne… a tego nie znałam,
      pozwolisz, że kiedyś pożyczę…?
      Teraz, to dopiero mi zrobiłaś frajdę,
      w weekend będę miała trochę czasu
      to ją sobie opracuję gitarowo… :-)))

    • Świetne… jakie to fantastyczne,
      że możemy poznawać nowe utwory,
      wymieniając się linkami, wrażeniami.
      Fajnie jest spotkać kogoś,
      z podobnym muzycznym gustem… 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s