Skarb

 

Poezja… któż nie był pod jej wpływem
choć przez krótki okres życia..? Ja  jestem wciąż.
Kiedyś, szukając wiersza na konkurs recytatorskich
zajrzałam do „Skarbu” Leopolda Staffa i znalazłam
fragment, który zachowałam na zawsze w swej pamięci.
Stał się moim mottem, dewizą, punktem odniesienia.
czymś, co uczyło mnie dystansu do tego świata.
Wracam do tych słów często, najczęściej wtedy, gdy
nie znajduję odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.

Bo cóż wiemy..? Co nam pewne..? Co wiadome
jest komukolwiek..? Kwiaty żyją a nie wiedzą,
gospoda gości twarze sobie nieznajome
bezimienni wędrowcy przechodzą Twą miedzą.
Czy rozumiesz swe imię..? Wicher liśćmi miota,
czyś je liczył, to także są słowa i znaki..?
A wiesz skąd ciągną chmury, dokąd lecą ptaki,
skąd nam przychodzi miłość i wiatr i tęsknota..?
Po co żyjesz i czemu umrzesz..? Czemu dzieci
boją się nocy, czemu smutny samotności pragnie
 a obłąkaniec w deszcz i zawiej leci
i w gorzkich łzach się śmieje a płacze w radości..?
Cóż wie studnia o źródle skąd swe wody bierze,
cóż wie ziarenko piasku o wielkiej pustyni..?
Cóż wie drzewko o lesie albo jabłko w skrzyni o sadzie..?
Cóż o skrzydeł orlich pierzu, wie perła na morskim dnie..?
Czy wczoraj wie o jutrze..? Cóż wiesz o swoich
zmarłych dzieciach..? Sny są krótsze niż echo śmiechu.
Czemu ich nie chcesz pamiętać..? 

Są pytania na które nie ma odpowiedzi, nie znalazł ich Staff,
nie znalazłam ja…  i nie znajdzie ich pewnie nikt po mnie.

A poniżej poezja śpiewana… wiersz ozdobiony muzyką…
liryczna  nutka… taka maleńka kropka nad i…

 

Reklamy

64 responses to “Skarb

    • Dlaczego..?
      nawet Grochowiak o niej rozmawiał…

      ROZMOWA O POEZJI

      Dziewczyna:
      Czy pan ją widzi? Czy ona się śni?
      Czy też nadbiega- nagła jak z pagórka?

      Poeta:
      Ona wynika z brodawek ogórka…

      Dziewczyna:
      Pan kpi.
      Pan ją jedwabnie- pan ją jak motyla
      Po takich złotych i okrągłych lasach…
      To jest jak z Dafnis bardzo czuła chwila…

      Poeta:
      Owszem. Jak ostro
      całowany tasak.

      Dziewczyna:
      Rozumiem pana. Z wierzchu ta ironia,
      A spodem czułość podpełza ku sercu..

      Poeta:
      Dlaczego z pani jest taka piwonia ,
      Co chce zawzięcie być butelką perfum?…

      ( Stanisław Grochowiak )

  1. kocham poezję od zawsze..
    tak ok..8 klasy szk.podst)stare czasy…).zaczęłam coś tam pisac…oczywiście o…miłosci.. 🙂
    nie wymienię poetów ,bo jest ich tak wiele…ale zaczęłam od..zachwytu Leśmianem,Pawlikowską Jasnorzewską,odkryłam erotyki Broniewskiego,którego nie podejrzewałam o to…bo kojarzył mi się z inną poezją,K.Prtzerwa Tetmajerem…itd…
    Poezja jest w nas…życie tez jest po części..poezją.Białym wierszem….
    Pozdrawiam Cie noca ciemną… :-))

  2. tak patrzę na ten pysk smoka… tak przymknął te ślepia…i tak jakby słuchał tej poezji spiewanej co ją tu zapodają…a jaki rozmarzony… :-)… :-)) …:
    poezje wszyscy kochają…a jak…:-P…:))))

  3. Motto, punkt odniesienia…
    Pięknie to ujęłaś 🙂
    hmm, Violu, pokażę Ci coś mojego, coś bardzo osobistego;
    coś, co towarzyszy mi zawsze w myślach i gdzieś wewnątrz mnie ,po cichutku gra .
    I nie ma nic bardziej Mojego i dla mnie nic piękniejszego :

  4. Też mam taki swój ukochany najbardziej: „mój” – choć Mikiewicza- wiersz: to Ćmy. Długi jest nie będę go w całości tu klepać a na pamięć i tak nie znam, ale wracam do niego zawsze. Wers z niego został mottem mojego bloga. A najpiękniejsza pod słońcem poezja śpiewana, to wcale nie Bellon i nie SDM, tylko Lacrimosa, stare Wilki, Closterkeller, Variete…. ha serce rośnie:-))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s