Zobaczysz…

 

Jestem już prawie spakowana,
jeszcze tylko baterie do latarki,
zapasowe struny do gitary,
trochę drobiazgów, nie za wiele,
by nie ciążyły nam zbytnio…

Właściwie…
w drodze jestem już od kilku dni.
W myślach układam trasę podróży,
sprawdzam prognozę pogody,
oby tylko nie lało, mamy przecież
tak wiele do zobaczenia.

Moja bacówka…
Tam księżyc czule głaszcze
ją srebrnym promieniem
po drewnianej gontów czuprynie.
Moja Wierchomla
spowita w mgły jesienne…

Zobaczysz…

A w dolinach
czerwone dachy domów
jak klocki lego ułożone ręką dziecka…
W dali trzy wieże…
to cerkiew a tam pod lasem kościółek,
Twoje ukochane, drewniane perełki.

Zobaczysz…

Już niedługo Urdenie…

 

Advertisements

80 responses to “Zobaczysz…

  1. SE tubami zapodam, żebyś tam o mnie w górach pamiętała… jakimś kozikiem wyryj „pstro tu też zawita” albo urden niech wyryje 😀 ja czuje, że Wasze sprawozdanie z gór będzie niczym słowa…

  2. Violu…wspaniałych wrażeń,odpoczynku życzę…
    posyłam Tobie to co i Urdenowi…po równo… 🙂

    pomachaj tam górom ode mnie… :-))obiema rękami… 🙂
    :-))

  3. A wiesz Viola że i ja myślałam że wy PKP jedziecie?Dasz wiarę że tak było?Weś i moją kopertę z listem do gór.Nie jest ciężka ,nie zajmie duzo miejsca….Tak za nimi tęsknię!!!W sumie kupe lat tam nie byłam.Góry i morze najtrafniej pokazują nam jakie jest życie:Piękne ,potężne i nie do ogarnięcia w swym żywiole.Tak bo takie wydaje się być życie.Dotykaj oczyma duszy wszystkiego,wszystkiego czego nie można nawet dotknąć patrząc oczami….Komu w drogę temu wygodne buty!!!!!!

  4. w zasadzie nie wiem czego Ci bardziej zazdraszczać…gór czy towarzystwa 😀 /pójście w kąt to przemyśleć , najwyżej pasjansa SE postawię, albo zapałki pociągnę, albo co…jak nie będę mogła wybrać :P:D/

  5. Ja też się wybieram – nie do bacówki a w góry izerskie, wracam na jeden dzień i jadę na święta do Jarnołtówka. Ilość ciuchów, butów i kosmetyków które muszę zabrać w obie podróże przekracza ludzkie wyobrażenie. Chyba wynajmę 18-kołową ciężarówkę, inaczej swetry i spódnice mi się nie pomieszczą nijak:-)) Wypoczywaj w bacówce, szukaj inspiracji :-)))

  6. Violu…madsz zegar nie przestawiony…haha.
    Zauważyłam to po moim wpisie wyżej…kurcze…myślałam,że za wsześnie z pracy wyszłam…ale mnie straszysz…:P.. 🙂
    smok zionąl ogniem na próbę …:P))))

    • Jeszcze jesteśmy Elu… tutaj.
      Troszkę nam sie przesunęło w czasie,
      z przyczyn, że tak powiem technicznych.
      Poza tym będziemy w kontakcie netowym,
      Będę podsyłać Wam zdjęcia z wyprawy.

      Chociaż… może się zdarzyć, że wywalimy
      komórki na dno plecaka aż do powrotu…

      To dla Cię na rozgrzewkę dnia…

  7. Ave Cezar…to znaczy Urden…:P))))
    Ja mysle,że ten stan jeszcze trwa….i trwa….i trwa….:P))
    Pozdrówki …:-)
    a gdzie niebieski ptak???

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s