Łopienka

.

Odludzie… wiatr… śnieg… cisza…
Drzwi do cerkwi stoją otworem… zawsze.
a wewnątrz… niesamowita prostota
i witraże malujące kolorami tęczy ściany.
Nic nie odda czaru, klimatu tego miejsca.
Wewnętrzne sanktuarium…
następny etap drogi w którym czas… świat…
zatrzymał się dla podróżnika, by pokazać mu
kawałek tamtego, dawnego siebie…

Ten post…
i te fotografie chciałabym podarować
Moim Kochanym Bieszczadzkim Aniołom.
Marzence, Jackowi, Uli i Krzysiowi.

* * *

Więcej informacji o cerkwi u Urdena

http://urden.pl/2988/lopienka/

 

* * *

* * *

* * *

* * *

* * *

Reklamy

40 responses to “Łopienka

  1. Violu…
    Czegoś tak pięknego dawno nie oglądałam….cudna…prostota…
    Figura Chrystusa,z drzewa…chyba z brzozy częściowo,nie wiem,czy dobrze widze…poza tym,ma w sobie coś to wnętrze…pięknie to ujęłaś na zdjęciach
    Oglądałam w powiększeniu…niesamowity klimat tam czuc…
    Piękno ukryte w prostocie…
    Pozdrawiam zamyślona…

  2. Bardzo ładna, orgyginalna cierkiew… jeszcze takiej nie widziałem chociaż kilka widziałem… w Załotym Kolcu koło Jarosławia w Rosji i z dwie w Bieszczadach. W moim mieście też jest jedna cerkiew /ale nowoczesna/ i jeszcze w niej nie byłem.

  3. Cudowne…
    Jednak Internet, blogi to wspaniałe wynalazki – można być tam, gdzie się nie jest, ubogacić się. I innych…
    Życzę Ci DOBREGO ROKU, Violu :*

  4. Piękne miejsce wyciszenia…prostota, skromność i pewnie aura przeszywająca ciało..
    Łap te chwile Vilu całymi garściami …one są jedyne, niepowtarzalne . Balsam dla duszy i ciała..
    Przytulam bardzo, bardzo całą Rodzinkę.
    Słodkie buziaki dla maluszków…

    • Angie czytałam zanim tu zobaczyłam 🙂 ja nie prowadzę wojenek, notki na moim blogu są zupełnie neutralne 😉 a na Ciebie złego słowa nie napisałam, skoro już o tym 🙂 zresztą na wg również, przecież mi wiersz swego czasu napisał 😉 kuruj się 😉

      viola wracasz? czy was tam po komin zasypało ? coś słonecznego może

  5. Gdybym umiał, napisałbym wiersz bo tylko na tej płaszczyźnie można opisywać odczucia związane z Łopienką. Niestety Bozia poskąpiła mi tego talentu, więc powiem tylko tyle że język mój jest zbyt mało giętki i zbyt ubogi, by opisać co czułem kiedy wdrapawszy się na sąsiednią górkę spozierałem w dół na rozpościerającą się przede mną panoramę z tą cerkiewką w centralnym jej punkcie. Gościowi który rozpoczął jej odbudowę i zadbał o nią należy się szacunek..

    • Po co pisać wiersze..?
      Te Twoje perełki to sama poezja… 😉

      Acha, wciąż czekam na fachowe spojrzenie i opis Łopienki.
      Masz takie piękne fotki, szczególnie te na zewnątrz.

  6. Pingback: Łopienka | urden

  7. Pingback: Bieliczna | BlueBird

  8. Bieszczady…..Miałam kiedyś podjąć pracę w Czarnej / pierwszą pracę/ .No i co ? No i zachwycałam się dwa dni klimatami a potem stchórzyłam i uciekłam w świat blokowisk .Daleko mi wtedy było do sawanny.Zachciało mi się teraz malować którąś z tych kapliczek.Może…

    • Właśnie w Czarnej mieszkają moi przyjaciele.
      na Niedźwiedziej Górce sobie gospodarzą.
      A jeśli chodzi o opcję pracy w górach,
      to zawsze mam wyjście awaryjne jak miasto mi
      dopiecze.powędruję na Wierchomlę w Beskidach
      i już tam zostanę… 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s