TuliPany

 

W kryształowym wazonie
w złotą sukienkę ubrana
TuliPanna smukła, wiotka
zerka  wciąż na TuliPana.
On wzrokiem pieści jej ciało
z czułością sobie nieznaną
i szepcze do niej nieśmiało:

Ja bym z Panią ciemną nocą
powędrował na kraj świata,
przez doliny, lasy, góry,
gdzie sen w nocy warkocz wplata
wstążki świtu srebrno-szare.
Rzeknij tylko słówko Złota
a zaprzęgnę konie kare.

Pan żartuje proszę Pana…
Ale jak to… na co… po co..?
W mroku, w chłodzie ja się boję
tak wędrować ciemną nocą.
Mam na karym usiąść grzbiecie..?
A jak konie nas poniosą
i pogubią w obcym świecie..?

Co się wtedy z nami stanie,
czy powrotną drogę znajdziesz
mój Ty Panie Tulipanie..?

Znajdę drogę, wrócą kare
i poniosą nas w błękity…

i przeminą lata szare…

 

Advertisements

26 responses to “TuliPany

  1. Ach…to takie są te TuliPany…haha. Super się czyta tę romantyczną rozmowę, pięknie Violu….
    zgadzam się z powyższym komentarzem Caddicusa, pięknie sie rozkręcasz, dodam od siebie…
    że wiosennie … … :-))

  2. Zawsze zastanawiała mnie nazwa. Zachęciłaś mnie, Violu, by sięgnąć do słownika… cóż, ten – niestety – nie jest tak romantyczny…;)
    Tulipany nie od tulenia (przez?) pana, ale… od: „dawniej i tulipant, nazwa rośliny i ‘turbanu’, z tureckiego tidbend, dillbend (w obu znaczeniach), bułg. tulben.”
    Ostatecznie można odkryć analogię – ‚turban tuli głowę pana’… z całą pewnością jednak najbardziej rewelacyjna jest ‚Tulipanna”…! 🙂

  3. czyż to nie śliczne
    czyż nie jest cudne
    kochać się wzajem
    rano w południe
    wieczorem myśleć o sobie wciąż
    choć ty nie żona
    a on nie mąż
    jesteście prawie tak jak po ślubie
    wszystko już wiecie o sobie prawie
    i tylko jedno czego wam brak
    siebie w dotyku
    w bliskości oczu
    w kochaniu bliskim
    w śmiechu i płaczu
    by siebie poczuć
    i z sobą być
    iść czasem trzeba
    na drugi brzeg
    by się spełniło
    tak jak we śnie
    bo nikt wam nie da tego o nie
    trzeba o miłość walczyć jak lew
    by móc… kochać… kochać… kochać się

    :)))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s