Moja Wierchomla

Marcin na lotni (foto: Bacówka)

.

NOC
Światła mijanych miast
rzeźbią cienie na twarzach
śpiących podróżnych.
Przede mną radość,
tak bardzo mi znana.
Za mną smutek
niedawnego rozstania.

PAMIĘTAM
kiedy lata temu, po raz pierwszy
dotarłam nocą na szczyt
i ujrzałam księżyc zawieszony
nisko nad wzgórzami
i gwiazd tysiące,
pomyślałam… że wystarczy
sięgnąć ręką, by je pogłaskać.

.

PRZYWITANIE
Wschód,
złota kula powoli
wyłania się zza horyzontu.

DROGA
Tak bardzo mi znana.
I niby wiem, co jest
za zakrętem ale natura
zawsze mnie zaskoczy.

Prześwity

Można przysiąść na chwilę.
Odpocząć…

Buki moje kochane…

Patrzę patrzę… i napatrzeć się nie mogę.

Wiosenne CudaWianki

Seledynowe ślicznotki

Ten widok zapiera mi dech…
za każdym razem.

Moskalówka… tu będę mieszkać 🙂

W górach jest wszystko co kocham…
No… prawie wszystko.

 Mogę dać Ci
wszystko to, co mam.
Coś, co żyje gdzieś we mnie
na dnie samym ukryte.
Mogę dać Ci miłość do gór,
połonin, bacowych gadek
wiatru, co wieje mi w twarz…

Szkoda, że nie ma Cię tu,
wszystko byłoby prościej.
Szkoda, że nie ma Cię tu,
wszystko byłoby inaczej.

(Dom o zielonych progach)

Reklamy

20 responses to “Moja Wierchomla

  1. Violu…wiesz,w Twoich tekstach taki spokój znajduję,pogode ducha ,odpoczywam…
    piękne zdjęcia,nie dziwię Ci się,że TAM wracasz…pozdrówki:)

  2. Violu >:))) Piękne krajobrazy !
    Teraz rozumiem Twój zachwyt i wieczną tęsknotę za tymi miejscami 🙂
    Pozdrawiam ciepło 🙂

    • To nie tylko te widoki Roso…
      To jeszcze coś co sprawia,
      że to miejsce staje się wyjątkowe.
      To ludzie, oni tworzą atmosferę.
      Moi przyjaciele… nasze rozmowy,
      czytanie opowieści z gór snute
      przy kominku i świecach czy
      nocne śpiewogrania…
      Tak naprawdę, to też przyjechałam
      im pomóc, bo w ten gorący czas,
      dużo turystów nas odwiedza
      a w związku z tym i ogrom pracy
      ale to w specyficzny sposób zbliża
      nas jeszcze bardziej… 🙂

      • Jesteś oddanym Przyjacielem 🙂
        Potrafisz czerpać od życia to co najlepsze 🙂
        Zazdroszczę tego kominku ,tych nocy spędzonych przy nim w gronie przyjaciół…Tych śpiewów i dźwięków gitary …
        Nad morzem także pełne ręce roboty 😉
        Odpoczywamy jesienią. Może wtedy i ja wybiorę się w góry …
        Pozdrawiam ciepło:)

  3. Przecudne, Błękitny Ptaku…. Wiesz, jak bardzo Cię rozumiem? I przytulam Cię do siebie za tę miłość do gór.

    • Tak Aniu, to jest to.
      Ps. Wcięło mi u Ciebie koment… 🙂
      Myślałam, że Onet się uspokoił,
      ale nie poddam się tak łatwo,
      będę próbować wciąż… Uśmiechy!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s