Stacja Tęcza

Ewelina Jadzińska: Tęcza

.

Ogarnia wzrokiem dworzec autobusowy, plecak ciąży
jej coraz bardziej na ramionach a ból kręgosłupa zmusza,
by poszukać miejsca i usiąść choć na chwilę.
Obok chłopaka w granatowej kurtce widzi wolne miejsce.
Zrzucając brzemię z pleców, czuje nagłą ulgę.
– Po co brałam to wszystko, upychałam pieczołowicie swetry
obok letnich sukienek, ocieplane buty obok sandałków?
No tak, chciałam być przygotowana na każdą okoliczność,
teraz mam wątpliwości, czy cokolwiek z tego mi się przyda.

Chłopak przygląda się jej ukradkiem, ona czuje jego wzrok
ale nie odwraca się, nie ma ochoty na rozmowę, jakby
wiedziała o co chciałby ją zapytać.
Zamyka oczy, próbując dostrzec cel, który jeszcze wczoraj
był taki wyraźny, z taką pasją i radością malowany.
Teraz, pomimo usilnych starań rozpływa się, przybiera
dziwaczne kształty. Chciałaby zebrać je myślą w całość,
przywrócić do poprzedniej realnej formy.
– Moje chcenia i niechcenia, czy mam na nie jakikolwiek
wpływ? Przecież wystarczy jeden maleńki ruch, krok
w inną stronę, niedostrzegalne zboczenie z trasy a zmienia
się niemal wszystko, nawet fakt, że się tutaj znalazłam.

Chłopak obok nagle zdobywa się na odwagę, zadaje pytanie
ale zupełnie inne niżby się spodziewała:
– Zgubiłaś drogę? Nie bój się, odnajdziesz ją, jeszcze nie teraz,
trochę potrwa zanim znów odważysz się malować jutro.
– Kim jesteś..?
– Na imię mi Los… pomogę Ci, poprowadzę, tylko zostaw
ten bagaż,  łatwiej Ci będzie podążać za mną bez niego.
Po chwili wstaje, rusza powoli w stronę przystanku, potem
odwraca się, przesyłając jej porozumiewawczy uśmiech.
Unosi głowę, wskazując wzrokiem nazwę miejscowości.
Dziewczyna oddaje uśmiech i wchodzi na stopnie autobusu.

– Poproszę bilet do stacji Tęcza.

.

Reklamy

25 responses to “Stacja Tęcza

  1. zamyślilam się Violu…bo los czasem nam nieśmiało podpowiada…gdy jacyś niepewni jesteśmy…Jeden krok w tę a nie inna stronę,przenosi nas do …a na przykład do krainy Tęczy…wystarczy ją dojrzec i wskaże kierunek 🙂 podoba mi się ten tekst…bardzo 🙂

      • wiesz w co ja wierzę,że jak się ma złe myśli…to można na siebie coś ściągnąc złego…dlatego Violu myslę raczej pozytywnie…wole o Teczy myslec,niż o Mroku…wyrzucmy z siebie ten mrok… :-))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s