Gdzieś w Powstaniu

 

Niedługo pojawią się na ulicach Warszawy
Wolnym krokiem przemierzać będą
wąski uliczki Starówki. Poznam ich po
biało-czerwonych wstążeczkach wpiętych
w klapy garniturów i damskich żakietów.
Powstańcy warszawscy, z dumą niosący
przeszłość na przygarbionych ramionach.
Coraz ich mniej każdego roku…
A ja patrząc w ich twarze, pośród sieci
zmarszczek odnajdę młodego chłopaka
z karabinem walczącego na barykadach,
zobaczę sanitariuszkę opatrującą
pod ostrzałem kul rannego powstańca
i dziecko, które miast w czułe ramiona
matki, wtula się w zimne objęcia śmierci.

Powstańcy warszawscy, z ogromnym
szacunkiem chylę przed wami czoła.

Pośród wierszy napisanych przez Bo
znalazłam piękne i poruszające strofy
o małym warszawskim powstańcu...

* * *

GDZIEŚ W POWSTANIU

Gdy do niego podchodził
serce jeszcze biło,
usta chciały coś mówić…
sił już nie starczyło

i tylko łzy ogromne
i jak skarga ciężkie
i oczy spod hełmu,
tak jeszcze dziecięce.
 
Lat dziewięć mu było
gdy padał przy murze,
rzucił się do przodu
w za dużym mundurze.
 
Widać śmierci chciał uciec
ale otuliła
całunem wszechwiecznym.
 
Piąstkę małą zacisnął
w jego wielkiej dłoni,
jakby chciał go prosić
– stary nie zapomnij.

Bogusław Marszałek

* * *

Poniżej…
piosenka tamtych czasów.
Mokną mi oczy, kiedy jej słucham
za każdym razem…

Advertisements

28 responses to “Gdzieś w Powstaniu

  1. Rok temu miałam przyjemność zobaczyć Muzeum Powstania Warszawskiego wraz z uczniami i byłam miło zaskoczona, bo pomimo swych 11 lat naprawdę byli zainteresowani. ja stałam się stałam się sceptyczna w odniesieniu do historii, i podzielam pogląd, że patriotyzm nie powinien przesłaniać tego wyższego celu, którym jest ludzkość. Chciałabym , żeby bliższa nam była idea pacyfizmu, boje się, że nieustannie powracanie do przeszłości – tej trudnej, w kolejnych pokoleniach budzi stare, złe stereotypy. Mam wrażenie jakbyśmy nie korzystali w pełni z doświadczeń historii. Ale z drugiej strony piękna jest ta karta historii, pełna poświęcenia…
    No i jakoś tak wyzwoliłaś tę refleksję, myślę o tym od tak dawna.
    Wybacz mi tę patetyczną nutę:)
    a co do piosenek z powstania to uwielbiam Agi Zaryan „Miłość” do słów Krahelskiej, poetki i uczestniczki powstania.

    • Też nie jestem zwolennikiem
      ciągłego odwracania się za siebie,
      wszystko też zależy od nas,
      od sposobu w jaki pokażemy
      współczesnemu młodemu pokoleniu
      tamte karty historii.
      Nie chciałabym się też wdawać
      w polemikę o słuszności wybuchu
      Powstania Warszawskiego.
      Co roku uczestniczę w koncercie
      poświęconym pamięci Powstania.
      Można tam usłyszeć wspomnienia
      snute przez powstańców a także
      wiersze przez nich deklamowane.
      To łapie za serce…
      i zapomnieć o tym nie można…
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      • Viola- dzielna ty i dzielny Bo. Co jednak zrobić żeby nasze dzieci i wnuki chciały nie tylko pamiętać > ale i ponieść w przyszłość. Nie widzę wielkiej szansy.Tylu naszych młodych wyjechało po chleb i godność,przynajmniej tak to widzą. Tam u obcych muszą bardziej skupić się na „pragmatycznym” zaistnieniu w środowisku,nie mają czasu myśleć o podtrzymywaniu tradycji. Dla równowagi psychicznej racjonalizują swoje działania boć najpierw trzeba przeżyć,przetrwać ,żeby móc celebrować cokolwiek.Takie smętne mam myśli.

  2. Wiersz brzmi jak zapis świadka (uczestnika), co raczej jest niemożliwe 🙂 lub słuchacza uczestnika (dziadek, ojciec). Stawiałbym na to drugie. Poruszające – tyle mogę powiedzieć. W odniesieniu do jednej z poprzednich wypowiedzi – jeśli nie będzie patriotyzmu, to nie będzie Polski. To co komu co przesłania, to rzecz indywidualna. Przypominam, że pacyfizm potępia wszelkie wojny bez względu na ich charakter – a więc także narodowowyzwoleńcze. Całe szczęście że Mały Powstaniec nie był pacyfistą :). Wiele osób nie miałoby dzisiaj szansy głosić utopijnych idei. Zacytuję:
    Stary nie zapomnij. Więc otoczmy żyjących szacunkiem i czcią (nie tylko w rocznicę, w świetle kamer i fleszy, ale na co dzień żeby wiedzieli że ich siew przyniósł plony), zapewnijmy im godne życie nagradzając czym tylko możemy – np. wysoką emeryturą (czy to nie skandal że stalinowscy aparatczycy mają wyższe uposażenia niż powstańcy?!), prośmy o ich wspomnienia – tak szybko odchodzą, pamiętajmy o poległych i złóżmy im hołd, bo gdyby nie ich ofiara nie byłoby nas. Pozdrawiam Cię Bo. Wiersz na prawdę piękny i poruszający. Violu, jak zwykle świetny wpis, a przede wszystkim pomysł. Buziaki dla Was.
    Urden

  3. Czuję się trochę wywołana do odpowiedzi, co mnie niezwykle cieszy, chciałabym jednak uszanować wpis Violi i nie toczyć dysputy o słuszności Powstania. Co do godnego nagradzania Powstańców nie podlega to żadnej dyskusji. Co do pacyfizmu, to nadal jestem skłonna wszczepiać ją młodym pokoleniom, bo opowiadał się już za nią Kasprowicz. Cóż dźwigamy przeszłość i zmierzamy ku przyszłości. Gdybym całkowicie negowała szacunek dla polskości i związanej z nią historii nie składałabym z moimi wychowankami co roku kwiatów pod pomnikiem ofiar katyńskich we Wrocławiu itd.
    Zastanawiam się jedynie głośno nad postrzeganiem tego zjawiska dziś i efektami jakie wywołuje myślenie o przeszłości, często słyszę jak dorośli mówią dzieciakom – „widzisz to zrobili nam Niemcy”.Boję się własnie takich powrotów, bo pragnę, aby młodzi ludzie wyrastali wolni od myślenia o tym kto był w przeszłości ich wrogiem. Skłaniam się za to ku historiozofii – jako dziedzina więcej tłumaczy i bliżej się przygląda pewnym mechanizmom działań człowieka, docieka sensu i celu dziejów ludzkości.
    Urden, dziękuję za tę „prowokację”:) pozdrawiam serdecznie.

    • MrsD – byłoby pięknie móc wychować dzieci w szacunku dla każdego narodu-w tym niemieckiego.Tylko,jak „rozpatrzysz się” w sytuacji to widzisz,że postawa Niemców wobec nas -roszczenia,poczucie wyższości,konsekwentne działania zawłaszczające nasze dobra i poczucie godności > to widzisz,że NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO poza metodami zwalczania nas. Twoje wychowanie do pacyfizmu w tej chwili to nic innego ,jak nadstawianie drugiego policzka i jeszcze pleców.Rozumiem Cię ale sądzę,że niestety czas na walkę właśnie – i ponownie,tyle,że walka trochę innymi technikami niż kiedyś.I wszyscy to czujemy ,tyle,że chyba w naturze nie mamy „zapobiegania” agresji,dopiero złapani za gardło reagujemy.No,ale już nas po tym gardle głaszczą szponami,za chwilę zacisną.

  4. No i oberwało mi się:) Kiedy obejrzałam film „play” Rubena Östlunda zrozumiałam, że łatwo jest uśpić swoją czujność i uwierzyć,że inni mają wobec nas tylko dobre intencje.
    W tym wypadku rozumiem i Twoje rozważania Wizjo i dla mnie to cenny głos w dyskusji.
    To czego obawiam się w związku z młodym pokoleniem to takie scalanie świata na niskim poziomie, nie patriotyzmu o jakim mówi Viola. Obawiam się budowania kosmopolitycznego folkloru :piłka nożna, reklamy, audio-tele, itp.
    Z drugiej strony wciąż pokutującej mentalności człowieka wierzącego w to,
    że własne tradycje są lepsze od innych. I na koniec wszczepianego nacjonalizmu. Wspólnie z moimi milusińskimi walczymy ze stereotypami. I udało się, dziś siedzą w ławce z Romami i nie boją się, że zniknie im z ławki komórka. Z dziećmi ze szkoły żydowskiej obchodzimy ich święta.( Wolę od tej strony).Gdybym nie sprawdziła własnych teorii na sobie i innych nie ośmieliłbym się zabierać głosu.
    Kant wykluczył istnienie uprzywilejowanych grup i jednostek i tego się trzymam. Postawiłam sobie za zadanie pokazywanie dzieciom, że najważniejszą zdolnością człowieka jest tworzenie kultury i to, że my – Polacy- nie jesteśmy w tym uprzywilejowani. Stąd może ta moja chęć budowania postawy ufności wobec innych narodowości i przyszłości. Myślę, że zło nie jest zarezerwowane dla wybranych narodów.
    Z przykrością dochodzę do wniosku, że chyba milej by mi było móc patrzeć na Wasze twarze i rozmawiać poza internetem:)Tutaj jest to jednak szalenie trudne, zaczynam mieć gonitwę myśli:)
    Serdecznie dziękuję za tę wymianę!
    Cudownie, że tą drogą właśnie Viola zwiększa naszą skalę uczuć i wrażliwości.

    • Fakt, nie możemy zabazgrać całej tablicy u Violi. Tylko jedna uwaga -ostatnio nagminnie nazywa się patriotyzm > nacjonalizmem a nawet faszyzmem. Czy możemy sie godzić na taką pokrętność i perfidię?

        • Absolutnie się nie gniewam,
          wprost przeciwnie…
          Post pod którym jest dyskusja
          i wywołuje on takie merytoryczne
          komentarze jest chyba trafionym
          i potrzebnym wpisem.
          Teraz jestem w pracy i nie mogę
          odnieść się do tego co piszecie
          ale śledzę z uwagą…
          Pozdrawiam serdecznie!!!! 🙂

          • Mrsdalloway…
            Wczoraj rozmawialiśmy
            na ten temat z Bo.
            Prosił mnie,
            bym w odpowiedzi
            napisała Tobie
            słowa piosenki,
            którą kiedyś napisał:

            PAMIĘCI ORLĄT LWOWSKICH

            Mogiły poległych
            pod krzyżem cienia
            dają schronienie pamięci

            o ludziach z przed laty
            o męstwach bitewnych
            i uczą, co trzeba nam święcić.

            Lecz święcić nie znaczy,
            by brać krwawy odwet,
            wszak Bóg nas naucza przebaczać,

            bo zemsta znów zemstę
            za sobą pociągnie
            i tak od początku jest świata.

            A może spróbujmy
            zapomnieć, co było,
            by strachu i mordu nie uczyć,

            by zmienić odwieczny
            tak ludzki rytuał,
            że ból trzeba bólem ukrócić.

            Bogusław Marszałek

            • Tak i ja myślę o tym, by było jak najdalej ode mnie, ale w Tak i ja myślę o tym, by zło było jak najdalej ode mnie, ale w większym stopniu chcę zrozumieć; wychowywanie innych to ogromna odpowiedzialność, chcę by wychodząc spod mojej ręki stawali się lepszymi ludźmi.

              Wiersz trafia w samo sedno tego co miałam na myśli. Właśnie – “odmienić ten wieczny rytuał” ! Tego pragnę nade wszystko. Dziękuję Bo za wiersz i za Wasz głos w ważnej dyskusji. Serdeczności!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s