Kiedy słońce zapomina wstać

Delikatna dusza: znalezione w necie

* * *

Od pewnego czasu coraz częściej odwiedzam blog Izabeli.
Autorka strony dotyka delikatnej materii jaką jest ludzka psychika.
Sposób w jaki pisze Iza pozwala mi zrozumieć problem bardziej,
niż gdybym przeczytała jego naukowe opracowania.
Jej teksty pisane prostym, pięknym językiem są pełne ciepła,
zrozumienia i niesamowitej empatii.

Spośród wielu ciekawych wpisów wybrałam te, które ostatnio
najbardziej mnie poruszyły.

* * *

KIEDY SŁOŃCE ZAPOMINA WSTAĆ

http://sexytherapy.wordpress.com/2012/11/26/kiedy-slonce-zapomina-wstac/

LIST DO

http://sexytherapy.wordpress.com/2012/11/15/list-do/

CO BĘDZIE JAK MNIE NIE BĘDZIE

http://sexytherapy.wordpress.com/2012/11/02/co-bedzie-jak-mnie-nie-bedzie/

* * *

Reklamy

Szantaż

obraz znaleziony w necie

.

SZANTAŻ… słowo które budzi  negatywne uczucia:
grozę, strach, niemoc, odrazę,  poczucie winy.
Jego znaczenie ujęłabym w trafnym określeniu:
PRZESTĘPSTWO PRZECIWKO WOLNOŚCI
SZANTAŻYSTA… człowiek, który zmusza innych
do określonego działania groźbą ujawnienia pewnych,
częściowo lub w pełni prawdziwych informacji.

Dlaczego o tym piszę, bo ostatnio zetknęłam się
w realu i internecie z przejawami takiego działania.
Nie będę rozpisywała się nad szantażem „dużego
kalibru” dotyczącym terroryzmu, porwań czy np:
wymuszeniu zwrotu długu.
Skupię się na szantażu emocjonalnym, który
dotknął lub dotyka nas w naszym codziennym życiu.

Chyba każdy człowiek zetknął się z taką sytuacją,
w której, pod groźbą kary, lub nagrody był poddany
manipulacji, zmuszany do spełnienia czegoś,
czego spełnić nie chciał, lub nie miał możliwości.

– Jeśli nie zrobisz tego zwolnię Cię z pracy…
– Gdybyś naprawdę mnie kochał..
– Jeśli mi nie pomożesz, nie uda mi się…
– Mógłbym wiele dla ciebie zrobić, gdybyś tylko…
– Jeśli odejdziesz ode mnie, zabiję się…

… i… BĘDZIE TO TWOJA WINA…

To najczęstsze ze zdań w tym psychologicznym
procederze. zrzucające odpowiedzialność na drugą
osobę i próbujące wpędzić ją w poczucie winy.
Nie jest łatwo obronić się przed takim szantażem,
zwłaszcza wtedy, gdy dotyczy on bliskich nam osób.

Towarzystwo Wiedzy Psychologicznej opublikowało
artykuł Moniki Nowickiej „Szantaż emocjonalny”.
Rozróżnia ona w nim kilka typów szantażysty:
„Prokurator”, „Biczownik”, „Cierpiętnik”, „Kusiciel”.
Jeśli chcecie poznać, co kryje się pod każdym
z określeń, zapraszam do przeczytania poniższego linka.

„Rozpoznawanie szantażystów emocjonalnych może
być bolesne i przykre. Są to na ogół ludzie, którzy
zajmują ważne miejsce w naszym życiu.
Ciekawa jestem, czy potrafisz już skojarzyć osobę ze
swojego otoczenia uprawiającą określony typ szantażu.
A może wiesz już, jakim typem szantażysty Ty jesteś..?”

Monika Nowicka

http://www.psychologia-lodz.pl/Szantaz-emocjonalny.html

* * *

Obrazy, które tu umieściłam niosą w sobie ogromny 
ładunek emocji, przykuwają wzrok. Trudno powiedzieć,
czy odzwierciedlają dokładnie temat, który poruszyłam
ale nie mogłam się oprzeć chęci aby je Wam pokazać.

obraz: Human Metamorphosis

Angelologia i dal

.

Znów nastał czas zimnych powrotów do do domu
przepełnionych szarością coraz krótszego dnia.
Jak je rozjaśnić..? – myślę-  Może książką..?
Patrzę na półkę, przeglądam tytuły, uśmiecham się,
widząc wśród nich dawno nieczytany tomik wierszy.
Tak… nie ma nic lepszego na wieczór taki jak ten.
Otwieram drzwi do słów bardzo mi bliskich, ciepłych,
czasem lśniących śmiechem, czasem zadumanych.

Odnajduję miejsce, gdzie pomiędzy kartkami
śpi zasuszona koniczynka i mój ulubiony wiersz.
Pewnie go pamiętacie..? Zaczyna się właśnie tak:

– Powiedz mi jak mnie kochasz,
– Powiem.
– Więc..?

Posłuchajcie…
Może i Wam te piękne strofy Mistrza Gałczyńskiego
rozjaśnią noc… rozgrzeją mroźny poranek..?

.

.* * *

* * *

.

Niedosyt

rysunek: viola małecka

* * *

Skażona niedosytem,
dniem minionym znużona
i życia szarego bytem.

Jeszcze czegoś szuka,
za czymś tęskni nocą ciemną
i do bram spełnienia puka.

Dusza niespokojna,
płaszczem żalu spowita,
tak chciałaby u kresu drogi
przed Panem stanąć syta.

* * *

Siesta

.

Po raz drugi Moon stała się inspiracją do napisania
następnego posta. Po prostu w jednym z komentarzy
wspomniała o czymś. co miało duży wpływ na moją,
że tak powiem, edukację muzyczną… i nie tylko.

Wystarczyło jedno słowo SIESTA, by wróciły echa
wieczorów i nocy spędzonych z moją ulubioną
Radiową Trójką, stacją której słucham od zawsze
i której  jestem ogromną fanką.
Kto jest takim “dinozaurem” jak ja, doskonale pamięta
ILUSTROWANY TYGODNIK ROZRYWKI, który potem
zmienił się w ILUSTROWANY MAGAZYN AUTORÓW,
pamięta też ALE KINO, RODZINĘ POSZEPSZYŃSKICH,
czy KOCHAM PANA PANIE SUŁKU.

Trójka… to niezapomniane koncerty, w których
mogłam uczestniczyć, to wspaniałe audycje muzyczne
Marka Niedźwiedzkiego, takie jak  LISTA PRZEBOJÓW,
CHILLOUT CAFE, czy moje ulubione SMOOTH JAZZ CAFE,
to BIELSZY ODCIEŃ BLUESA, MANNIAK PO CIEMKU,
TRZECIA STRONA KSIĘŻYCA i wspomniana już SIESTA. 

Zawsze miałam wrażenie, że ludzie, którzy ją tworzą,
robią to z ogromną pasją i radością.
Krystyna Czubówna, Grażyna Dobroń, Wojciech Mann,
Marek Niedźwiedzki, Piotr Baron, Marcin Kydryński…
i wiele innych osobowości, których nie sposób zapomnieć.

Nocą, po zmęczonym dniu, opatulona kocem i ciepłym
światłem  lampki śmiałam się razem z nią i wzruszałam.
Niejedną kawę wypiłam, by dotrwać do DOBRANOCKI,
w której mogłam usłyszeć głos Grażynki Dobroń.
Ona i jej goście sprawiali, że czułam się mniej samotna.
Była to dla mnie odskocznia od dnia codziennego,
jakże inna niż ta dzisiejsza, zdominowana przez telewizję.
Jakaś taka… bardziej intymna.

Trójka… moja mała perełka pośród medialnej komercji.

.

Taniec ognia

foto: viola małecka

* * *

Przyciągasz wzrok.
Wabisz ciepłem.
Nocą bezgwiezdną
zniewalasz pięknem,
uwodzisz czarem.

Oddechem gorącym
smagasz me ciało.
Kusisz, by dotknąć
a gdy dotykam,
odpychasz żarem.

W odbiciu źrenic
niemo zapatrzonych
złoto z czerwienią
blaskiem się mieni.
Ogniu szalony.
Ogniu gorący.
Jakże cię podziwiam
w tym tańcu płomieni.

* * *

Hubertus

foto: viola małecka

Bogusław Marszałek

HUBERTUS…

Święto organizowane przez jeźdźców na zakończenie sezonu.
Jego nazwa pochodzi od Św.Huberta, patrona myśliwych i jeźdźców.
W tym dniu urządzana jest gonitwa, podczas której konno ściga się
tzw. lisa, jeźdźca z ogonem przypiętym do lewego ramienia.
Ten, kto go zerwie, wygrywa, ma prawo  wykonać rundę honorową
wokół miejsca pogoni i za rok sam ucieka jako lis.
Obchody święta mają zapewnić dobre wyniki w nadchodzącym sezonie.

W niedzielę w Stajni Janina w Otalążce Bo zorganizował takie święto.
Ja po raz pierwszy mogłam w nim uczestniczyć, wprawdzie nie jako
jeździec ale jako obserwator i fotograf amator.
Pogoda dopisała, było chłodno i słonecznie. Odświętnie ubrani goście
i uczestnicy przybyli do stajni. Najpierw były przywitania a potem
przygotowanie koni do Hubertusa. Po krótkiej rozgrzewce w terenie,
rozpoczęła się gonitwa. Lisem był Bo. Jest świetnym jeźdźcem, dlatego
zerwanie z jego ramienia trofea nie było takie łatwe.
Najbardziej zwinną amazonką okazała się Asia, która zdobyła lisią skórkę.
Na wielkie brawa zasłużyła też Julka, nasza najmłodsza uczestniczka.

Po rundzie honorowej wszyscy wrócili do stajni w doskonałych humorach.
Potem udaliśmy się tradycyjne ognisko i wspólną degustację kiełbasek.
No właśnie… okazało się, że w ferworze przygotowań, zapomnieliśmy
zabezpieczyć poczęstunek i pozostawione na skrzynce z chmielowym
napojem kiełbaski zniknęły. No cóż, zaprzyjaźnione ze stajnią psy zrobiły
sobie swoje własne święto Hubertusa.

Wieczór mijał nam przy ogniu, wśród rozmów, wspomnień i anegdot.
Piękny był to wieczór… Za rok Asiu Ty będziesz uciekać…

.

Wigo, jesteś dzielnym konikiem, dasz radę.
foto: viola małecka

Ostatnie instrukcje Mistrza Ceremonii
foto: viola małecka

Asia, moja faworytka
foto: viola malecka

Julka, nasza najmłodsza amazonka
foto: viola malecka

Przed rozgrzewką
foto: Stajnia Buńczuk

Chłopcy malowani
foto: Stajnia Buńczuk

Stępem  przez las, na kłus przyjdzie czas.
foto: Stajnia Buńczuk

Już jesteśmy. Zaczynamy!!!
foto: Stajnia Buńczuk

Nu, Lisie… pagadi!!!
foto: Stajnia Buńczuk

Jak tu go podejść..?
foto: Stajnia Buńczuk

Teraz albo nigdy!
foto: Stajnia Buńczuk

Jest!!! Udało się!!! Ale radość!!!
foto: Stajnia Buńczuk

Łyczek dla zwyciężczyni
foto: A.Gulczyńska

Przy ognisku
foto: A,Gulczyńska

Ale była impreza!!! A kiełbaski… pyszne!!!
foto: A,Gulczyńska

.