Hubertus

foto: viola małecka

Bogusław Marszałek

HUBERTUS…

Święto organizowane przez jeźdźców na zakończenie sezonu.
Jego nazwa pochodzi od Św.Huberta, patrona myśliwych i jeźdźców.
W tym dniu urządzana jest gonitwa, podczas której konno ściga się
tzw. lisa, jeźdźca z ogonem przypiętym do lewego ramienia.
Ten, kto go zerwie, wygrywa, ma prawo  wykonać rundę honorową
wokół miejsca pogoni i za rok sam ucieka jako lis.
Obchody święta mają zapewnić dobre wyniki w nadchodzącym sezonie.

W niedzielę w Stajni Janina w Otalążce Bo zorganizował takie święto.
Ja po raz pierwszy mogłam w nim uczestniczyć, wprawdzie nie jako
jeździec ale jako obserwator i fotograf amator.
Pogoda dopisała, było chłodno i słonecznie. Odświętnie ubrani goście
i uczestnicy przybyli do stajni. Najpierw były przywitania a potem
przygotowanie koni do Hubertusa. Po krótkiej rozgrzewce w terenie,
rozpoczęła się gonitwa. Lisem był Bo. Jest świetnym jeźdźcem, dlatego
zerwanie z jego ramienia trofea nie było takie łatwe.
Najbardziej zwinną amazonką okazała się Asia, która zdobyła lisią skórkę.
Na wielkie brawa zasłużyła też Julka, nasza najmłodsza uczestniczka.

Po rundzie honorowej wszyscy wrócili do stajni w doskonałych humorach.
Potem udaliśmy się tradycyjne ognisko i wspólną degustację kiełbasek.
No właśnie… okazało się, że w ferworze przygotowań, zapomnieliśmy
zabezpieczyć poczęstunek i pozostawione na skrzynce z chmielowym
napojem kiełbaski zniknęły. No cóż, zaprzyjaźnione ze stajnią psy zrobiły
sobie swoje własne święto Hubertusa.

Wieczór mijał nam przy ogniu, wśród rozmów, wspomnień i anegdot.
Piękny był to wieczór… Za rok Asiu Ty będziesz uciekać…

.

Wigo, jesteś dzielnym konikiem, dasz radę.
foto: viola małecka

Ostatnie instrukcje Mistrza Ceremonii
foto: viola małecka

Asia, moja faworytka
foto: viola malecka

Julka, nasza najmłodsza amazonka
foto: viola malecka

Przed rozgrzewką
foto: Stajnia Buńczuk

Chłopcy malowani
foto: Stajnia Buńczuk

Stępem  przez las, na kłus przyjdzie czas.
foto: Stajnia Buńczuk

Już jesteśmy. Zaczynamy!!!
foto: Stajnia Buńczuk

Nu, Lisie… pagadi!!!
foto: Stajnia Buńczuk

Jak tu go podejść..?
foto: Stajnia Buńczuk

Teraz albo nigdy!
foto: Stajnia Buńczuk

Jest!!! Udało się!!! Ale radość!!!
foto: Stajnia Buńczuk

Łyczek dla zwyciężczyni
foto: A.Gulczyńska

Przy ognisku
foto: A,Gulczyńska

Ale była impreza!!! A kiełbaski… pyszne!!!
foto: A,Gulczyńska

.

Reklamy

27 responses to “Hubertus

  1. Piękne i urocze zakończenie sezonu. A że psy tez chciały poświętować? Cóż… pomyślały, że wystawione kiełbaski są właśnie dla nich. W końcu tez uczestniczą w tym przedsięwzięciu i pilnują stajni 🙂

  2. I pomyśleć, że mieszkam niedaleko borów, mam znajomych myśliwych i jeszcze nigdy nie byłam na Hubertusie! 😉
    Świetnie, że zamieściłaś Viola ten mini foto- reportaż! Czuję się jakbym tam była. Dzięki Tobie oczywiście 🙂

  3. Superanckie te fotki oddaja klimat umprezy 🙂
    No i popatrz ludziskom sie chce organizowac takie imprezy!
    Gratuluję organizatorowi!

  4. Cudny poranek mi urządziłaś….
    I jeszcze na końcu te dwa cieszące się pieseczki.
    Buziaczki Ptaki Błękitny :-))
    A czytałaś o moich jaskółkach – poprzedni tekst …?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s