Siesta

.

Po raz drugi Moon stała się inspiracją do napisania
następnego posta. Po prostu w jednym z komentarzy
wspomniała o czymś. co miało duży wpływ na moją,
że tak powiem, edukację muzyczną… i nie tylko.

Wystarczyło jedno słowo SIESTA, by wróciły echa
wieczorów i nocy spędzonych z moją ulubioną
Radiową Trójką, stacją której słucham od zawsze
i której  jestem ogromną fanką.
Kto jest takim “dinozaurem” jak ja, doskonale pamięta
ILUSTROWANY TYGODNIK ROZRYWKI, który potem
zmienił się w ILUSTROWANY MAGAZYN AUTORÓW,
pamięta też ALE KINO, RODZINĘ POSZEPSZYŃSKICH,
czy KOCHAM PANA PANIE SUŁKU.

Trójka… to niezapomniane koncerty, w których
mogłam uczestniczyć, to wspaniałe audycje muzyczne
Marka Niedźwiedzkiego, takie jak  LISTA PRZEBOJÓW,
CHILLOUT CAFE, czy moje ulubione SMOOTH JAZZ CAFE,
to BIELSZY ODCIEŃ BLUESA, MANNIAK PO CIEMKU,
TRZECIA STRONA KSIĘŻYCA i wspomniana już SIESTA. 

Zawsze miałam wrażenie, że ludzie, którzy ją tworzą,
robią to z ogromną pasją i radością.
Krystyna Czubówna, Grażyna Dobroń, Wojciech Mann,
Marek Niedźwiedzki, Piotr Baron, Marcin Kydryński…
i wiele innych osobowości, których nie sposób zapomnieć.

Nocą, po zmęczonym dniu, opatulona kocem i ciepłym
światłem  lampki śmiałam się razem z nią i wzruszałam.
Niejedną kawę wypiłam, by dotrwać do DOBRANOCKI,
w której mogłam usłyszeć głos Grażynki Dobroń.
Ona i jej goście sprawiali, że czułam się mniej samotna.
Była to dla mnie odskocznia od dnia codziennego,
jakże inna niż ta dzisiejsza, zdominowana przez telewizję.
Jakaś taka… bardziej intymna.

Trójka… moja mała perełka pośród medialnej komercji.

.

Reklamy

39 responses to “Siesta

  1. Trójka-coś co było, jest i niechaj będzie. Jeszcze nie tak dawno,
    niemal jedyne źródło dobrej muzyki, pewnie dla wielu… itp… itd… VIVAT TRÓJKA !!!

  2. Violu,jak to dobrze,że my…słuchałyśmy Trójki…niezapomniane chwile…wspomnienia.Prawdziwa muzyka.Napisałaś wszystko…
    Pozdrawiam miło… :-))

  3. Ja, utożsamiam się z tytułem profesorskim mniemanologii stosowanej.
    Uwielbiam te dysputy. (celowo nie użyłem czasu przeszłego)
    One we mnie żyją dniem dzisiejszym.

  4. Jakoś nigdy żadna audycja nie wzięła mnie aż tak, żebym na nią czekała – w żadnym radiu, w żadnym programie…
    Chyba jakaś dziwna jestem 🙂

  5. Pewne zdarzenia w naszym życiu pozostawiają niezatarte wrażenia. W określonym momencie i czasie spotykają się ludzie którzy razem potrafią stworzyć coś niezapomnianego, unikalnego. I na tym polega wartość trójki. I nieważne jest to że był to tzw. wentyl bezpieczeństwa w czasach komuny. Ważne jest to że dzięki temu mieliśmy radość i frajdę obcowania z dobrą muzyką i inteligentnymi ludźmi.

    • Masz rację, tak niesamowita grupa indywidualności,
      która była połączona wspólną pasją, miłością do muzyki
      i radością tworzenia mogła tylko stworzyć coś unikalnego.
      I stworzyła radio, które poziomem górowało nad innymi
      tego typu mediami. Dlatego też miała ogromną ilość fanów…
      Jak zresztą… widać to w powyższych komentarzach…;-)

  6. Boże, Violka wiedziałam, że u Ciebie znajdę coś miłego, ciepłego i kojącego :-)) Wystarczy zajrzeć… Dzięki za Twoje wpisy! Mam kawał roboty do odwalenia i oczywiście nie mogę się do niej zabrać. Trzymaj kciuki, żebym dzisiaj dała radę to pchnąć, bo to na prawdę ważne…. i w ogóle na pewno dam radę :-))) Prawda? 😀

    A trójka… to przecież Trójka pod Księżycem! Romantycy muzyki rockowej i Tomek Beksiński! Czemu nie wymieniłaś Tomka??

  7. Tak..
    cieszę się ogromnie, że moje „nadmienianki” bywają inspiracją dla Ciebie..
    Trójka jest ciągle żywa i chyba nie tylko dla mnie..miałam pewną przerwę w tej przygodzie z nią..trwała kilka lat..obecnie jest u mnie na porządku dziennym 🙂
    I powiem, jak moja poprzedniczka w komentarzach, Maria: nie zapominajmy o Tomku Beksińskim, jak również o szczególnie przeze mnie ulubionym Piotrze Kaczkowskim i jego Minimaxie – ten prezenter też znika, jednak nie tak samo, jak rzeczony Beksa..

    abstrahując, Diana Krall obchodzi dzisiaj urodziny..co ciekawsze, koncertując we Wrocławiu..a to pech! ..że nas tam dzisiaj nie ma 😉

  8. Siesta…hmm trafiłaś w dziesiątkę. Słucham wszystkich części,
    a na urodziny zażyczyłam sobie ósmą część :).
    „Trójka pod księżycem niezapomnianego o ciepłym głosie Tomka Beksińskiego” – nade wszystko! Ta muzyka mocno się wyróżniała, trafiała w moje klimaty i serce. I została we mnie mocno. pozdrawiam ciepło .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s