Angelologia i dal

.

Znów nastał czas zimnych powrotów do do domu
przepełnionych szarością coraz krótszego dnia.
Jak je rozjaśnić..? – myślę-  Może książką..?
Patrzę na półkę, przeglądam tytuły, uśmiecham się,
widząc wśród nich dawno nieczytany tomik wierszy.
Tak… nie ma nic lepszego na wieczór taki jak ten.
Otwieram drzwi do słów bardzo mi bliskich, ciepłych,
czasem lśniących śmiechem, czasem zadumanych.

Odnajduję miejsce, gdzie pomiędzy kartkami
śpi zasuszona koniczynka i mój ulubiony wiersz.
Pewnie go pamiętacie..? Zaczyna się właśnie tak:

– Powiedz mi jak mnie kochasz,
– Powiem.
– Więc..?

Posłuchajcie…
Może i Wam te piękne strofy Mistrza Gałczyńskiego
rozjaśnią noc… rozgrzeją mroźny poranek..?

.

.* * *

* * *

.

Reklamy

14 responses to “Angelologia i dal

      • Pozdrawiam o ROZJARZONYM zmroku. On chyba jest rozjarzony naszym gniewem,naszą tęsknotą i potrzebą długiego dnia. Viola ,nic nie zdanżam zrobić w ciągu „dnia”/też mi dzień/ co sobie zaplanowałam bo ciemno,jak u….. Plany walają się na stole i po kątach. Dzień się zaczyna skoro świt i za chwilę kończy a ja zostaję saperką w opuszczonej dłoni. Ale masz rację – Tamci zostawili nam sporo do czytania.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s