Kiedy słońce zapomina wstać

Delikatna dusza: znalezione w necie

* * *

Od pewnego czasu coraz częściej odwiedzam blog Izabeli.
Autorka strony dotyka delikatnej materii jaką jest ludzka psychika.
Sposób w jaki pisze Iza pozwala mi zrozumieć problem bardziej,
niż gdybym przeczytała jego naukowe opracowania.
Jej teksty pisane prostym, pięknym językiem są pełne ciepła,
zrozumienia i niesamowitej empatii.

Spośród wielu ciekawych wpisów wybrałam te, które ostatnio
najbardziej mnie poruszyły.

* * *

KIEDY SŁOŃCE ZAPOMINA WSTAĆ

http://sexytherapy.wordpress.com/2012/11/26/kiedy-slonce-zapomina-wstac/

LIST DO

http://sexytherapy.wordpress.com/2012/11/15/list-do/

CO BĘDZIE JAK MNIE NIE BĘDZIE

http://sexytherapy.wordpress.com/2012/11/02/co-bedzie-jak-mnie-nie-bedzie/

* * *

Advertisements

26 responses to “Kiedy słońce zapomina wstać

      • No masz ! Człowiek nie wie,w co ręce włożyć. Skąd – ja się pytam ,skad brać czas na te coraz nowe odkrycia blogowe? To się rozrasta w postępie geometrycznym , urokliwy rozrost ciepła i emaptii. Ja nie wyrabiam . A tu ziemia codziennie domaga się mojego potu. Uff. Ale zajrzę,zajrzę . Delikatności nigdy dosyć .

        • Mam to samo, ten czas,
          nie da się nijak rozciągnąć.
          Real mnie pochłania, praca…
          no i te inne przyjemności 😉
          Góry mnie wzywają,
          kombinuję jak mogę z urlopem,
          Ech, może nam się uda
          spotkać z beskidzkimi wilkami.
          i pohasać w prawdziwych zaspach.
          Ale sza… nie mówię więcej
          aby nie zapeszyć.

  1. Violu,bardzo ciekawe studium psychologiczne,bardzo ciekawe teksty,zapadły mi gdzieś tam glęboko…jak ważne są nasze relacje z bliskimi,z rodzicami i jak rodzice,środowisko potrafi spaczyć postrzeganie świata,postrzeganie własnego „Ja”,w pozycji straconej…
    List do…szczególnie mnie wzruszył…

  2. Myślę, że Iza pisze bezpośrednio, bezpardonowo i otwarcie..tak, jak ja bym chciała..ale nie lubię…zbyt obcesowe to jest..wolę w ten sam sposób myśleć lecz posługiwać się metaforą..przeplataną 🙂

  3. Violuś, nie lubię narzekać, ale… kurcze, kiedy ja znajdę więcej czasu na te blogowe wędrówki??? ostatnio, kompletnie nie wyrabiam… 😦 jednak w pierwszej wolnej chwili zawitam, z pewnością 🙂

  4. Poczytałam „List do” i powiem tak:
    za dużo tego widzę na co dzień( tych nieszczęść ludzkich,wołania o pomoc,potem terapii itd) Tu, w internecie chcę od tego odpocząć .
    Viola, mam dla Ciebie coś: coś, co kojarzy mi się z Tobą od początku ; Ty kochasz wodę : 🙂

    • Tak Angie…
      Ty, ja miałyśmy z tym styczność,
      nie wszyscy jednak…
      Poza tym, czasem odnajduję tam
      odpowiedzi na swoje pytania.

      Za nutkę serdecznie dziękuję,
      ale odsłuchać będę ją mogła dopiero
      w domu, w pracy mam blokadę
      na niektóre utwory z Tuby. 🙂

      • „Tu w necie chciałabym od tego odpocząć…” JA TEŻ MIAŁAM TAKIE WYOBRAŻENIE NETU,ale dziwnym zrządzeniem wciąż trafiam na „problemy” żywe,prawdziwe ,kłopotliwe i nieustępliwe. I człowiek zaczyna się przejmować,zastanawiać,jak pomóc i.t.d. Musimy być rozsądni ,tak się nie da . Real już nas wystarczająco dociąża.
        Ba ! Powiedziałam,co wiedziałam. Pozdrówka Violu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s