Mój dom jest tam, gdzie serce moje.

Marina Czajkowska ” Małe zamieszanie”

Marina CZAJKOWSKA Małe zamieszanie

.

Życie zatacza kręgi, tak sądzę. Właśnie stoję w takim
samym punkcie jak siedem lat temu, gdy  postanowiłam
opuścić małe miasteczko i wyruszyć w poszukiwaniu
nowego. Tak już mam, że miejsce zaczyna mnie nużyć
po kilku spędzonych w nim latach. Drugim powodem
była praca, której zdobycie w małej mieścinie graniczyło
z cudem. Spakowałam więc manele i wyruszyłam
do stolicy. Znalazłam pracę, zadomowiłam się, poznałam
nowych ludzi. Teraz znów nadszedł czas, by pakować
walizki,  pożegnać Warszawę i odfrunąć w bardziej ciche
i spokojne krainy.

Pierwszy post na blogu napisałam dwa lata temu.
Było to w lutym, siedziałam w  pokoiku na poddaszu,
i zastanawiałam się od czego zacząć.
Pomyślałam, że opowiem o miejscu w którym mieszkam.
Teraz kiedy to czytam, ogarnia mnie wzruszenie
i jednocześnie zdziwienie,  jak te nasze ukryte pragnienia 
zmieniają się wraz z upływającym czasem.

Mój dom jest tam,  gdzie serce moje… 

Jednak jego cząstka pozostanie tu, na Starówce,
pośród spadzistych dachów, trzepotu gołębi, ludzkiego
gwaru dobiegającego z wąskich, brukowych uliczek
i marcowych umizgów dachowych kotów.

Już noc… w maleńkie okna puka deszcz.
Jutro czeka mnie nowe… zawsze jest jakieś nowe.

* * *

Dodam tu jeszcze wspomnienie z Piwnej,
nieco sentymentalne… jak to zwykle u mnie bywa. 😉

https://violamalecka.wordpress.com/2011/02/16/370/

.

Reklamy

Kulig

5

* * *

Nareszcie zima na jaką czekałam.
Ta niedziela była wyjątkowa,
pełna śmiechu i tej, trochę
już zapomnianej, dziecięcej radości.
Pogoda dopisała, wprawdzie mróz
dawał się we znaki ale nikt się nim
specjalnie nie przejmował.
Kulig zorganizowaliśmy spontanicznie,
właściwie tak, z dnia na dzień.
Zaproszeni goście przybyli, przywieźli
ze sobą wikt, napitek, oraz dobre
humory, które towarzyszyły nam
do końca tej zimowej przygody.

* * *

Czasem kogoś zgubiliśmy

6

Oj, nie tak łatwo się utrzymać na zakrętach

7

Widoki po drodze cudne, że aż hej!!!

8

Pod górkę i z górki

9

Krótki odpoczynek na małe co nieco

11

Ech, chwilo szczęśliwa… trwaj.

zima1

I jak się tu nie cieszyć..?

12,5

Zabawy w śnieżki

IMG_1030

Na nic zdała się ucieczka

12

Jakby ktoś nie wiedział… to jest właśnie Bo 😉

13

Jak dobrze się ogrzać przy ogniu

14

Wieczorny powrót do stajni.
Zmęczeni, mokrzy ale szczęśliwi.

16

.

Eurespal

Zmienia_sie_ceny_lekow_5951811

.

Miałam już wyłączyć komputer, była późna godzina, gdzieś około
pierwszej w nocy. Przed pójściem spać zerknęłam jeszcze na Facebooka.
W tej właśnie chwili na czacie pojawiła się wiadomość od mojej córki Kasi:

– Mamo, mamo pomocy, pomocy jesteś?
Mamo obudziłam się w nocy cała się trzęsę…
nie wiem co robić… mamo proszę weź taksówkę
i przyjedź boję się być sama . Zadzwoń.

Nie będę opisywać moich uczuć w tym momencie, niemal ścięło mi
krew w żyłach. Zadzwoniłam: ciężko było mi się porozumieć z córką.
Była spanikowana, trudno było jej mówić.Zamówiłam taryfę i pojechałam
do Międzylesia.
Kasia była roztrzęsiona, powiedziała, że obudził ją  w nocy ogromny ziąb  
i nie do opanowania dygot całego ciała. Serce biło jak oszalałe, miała
problem z oddychaniem, poruszaniem się, mówieniem i zebraniem myśli.
Pojawiła się też panika i ogromny lęk.

Po godzinie objawy zaczęły powoli ustępować. Udało nam się przespać
nawet kilka godzin. Rano widząc ją w dobrym stanie pojechałam do pracy.
Po godzinie 18.00 Kasia zadzwoniła, że znów ma te same objawy.
Przywiozłam ją do siebie, tu w centrum łatwiej o pomoc.
Miałyśmy iść do lekarza ale tak jak poprzednio jej stan powoli zaczął
się poprawiać… postanowiłyśmy poczekać do rana.

Zastanawiałam się co jest tego przyczyną..?
Kasia powiedziała, że z powodu przeziębienia dostała lek,
który bierze od dwóch dni o nazwie EURESPAL. Sprawdziłam w internecie,
to co wyczytałam na wielu forach dało mi odpowiedź na powyższe pytanie.

Ja nie rozumiem dlaczego pomimo tak wielu przypadków skutków ubocznych
ten lek nadal jest dostępny, dlaczego przepisują go lekarze nawet dzieciom.
Strach pomyśleć jak to mogłoby się zakończyć w przypadku osoby chorującej
na serce lub astmę, czy osoby ze stanami lękowymi, bo według ulotki…
nie ma przeciwwskazań i rzadko są skutki uboczne.

Kasia wczoraj odstawiła lek, dziś czuje się dobrze, ataki nie powróciły…

* * *

Poniżej kilka opinii i doświadczeń na temat brania Euresperal
Niemal wszystkie na wielu forach bardzo negatywne a objawy zażywania
tego leku bardzo podobne jak u mojej córki.

„To co powiecie na to: mieszkam sama, mam zapalenie krtani, więc nie
wydobędę z siebie żadnego głosu, gdy zadzwonię po karetkę. Boli mnie serce,
bije mocno, słabo mi się oddycha, czuję sztywność karku, mam omdlenia,
mdłości, palenie w żołądku, zmuszam się, żeby wziąć oddech, bo nie mogę
głęboko oddychać, mam straszne dreszcze i zimne poty, a nie mam gorączki….
Biorę Eurespal od 3 dni 3×1. Odstawiam, o ile dożyję poranka…”

„!!!!! NIE BIERZCIE TEGO !!!!!
Witam wszystkich, ja również zostałem osobą doświadczoną przez ten lek,
wzmożona duszność, paniczny lęk, nocne duszności, zaburzenia wzrokowe
i słuchowe, ogólne osłabienie i odrealnienie, po 5 tabletkach zacząłem unikać
kontaktu z otoczeniem zamknąłem się w sobie cały czas prześladowała mnie
myśl że umrę za parę dni ponieważ z dnia na dzień czułem się coraz gorzej,
jak bym był bardzo pijany albo naćpany, nie miałem siły na nic, zero skupienia,
ogólnie mam nerwica tak więc jej symptomy urosły o 300% aż trafiłem do
psychiatry, do tego, paraliże senne, w nocy miałem uczucie bezdechu i omamy,
że ktoś mnie reanimuje i robi sztuczne oddychanie … do tego nie czułem
swojego ciała, jakby nie było moje a ja stał bym z boku, kompletna derealizacja,
nie mogłem się zwlec z łóżka, wczoraj przestałem brać ten lek, mam nadzieje,
że będzie poprawa… do tego wszystkiego co opisałem powyżej doszły bóle
w okolicy serca, a samo serce zaczęło mi szaleć, po szybszym ruchu zaczyna
mi tak strasznie walić wolno ale strasznie mocno ! jakby chciało wyskoczyć
do tego kolki i bóle mięśniowe, działanie potworne, nie polecam nikomu !!!”

„EURESPAL powinien być zabroniony
Jeżeli ten lek jest w sprzedaży to ekstazy powinny być legalne.
Lek dostałem na stan zapalny górnych dróg oddechowych. Po 2 dniach
 i 6 tabletkach czułem się jak by świat się zatrzymał. Całkowite otumanienie,
spowolnione reakcje, obojętność jakby uczucia całkowicie mnie opuściły.
Podwyższone ciśnienie i bicie serca. W nocy koszmarne sny. Odstawiłem lek
po 12 godzinach jest już w miarę normalnie. W żadnym wypadku nie przyjmujcie
tego leku. Antybiotyk przy nim to jak landrynki.”

http://medyczka.pl/eurespal-opinie-596

http://www.forumpediatryczne.pl/forum/rt,41,235,3638,273,290780,eurespal-skutki-uboczne

Narysuj mi baranka…

al_St_Exupery07_Le_Petit_Prince_1_

* * *

Oswoić, znaczy stworzyć więzy…

Jestem dla Ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy
innych lisów. Lecz jeżeli mnie oswoisz, będziemy się
nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie.
I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie.”

Życie jest jednostajne… To mnie trochę nudzi.
Lecz jeślibyś mnie oswoił, moje życie nabrałoby blasku.
Z daleka będę rozpoznawał twoje kroki – tak różne od innych.
Na dźwięk cudzych kroków chowam się pod ziemię.
Twoje kroki wywabią mnie z jamy jak dźwięki muzyki.
Spójrz! Widzisz tam łany zboża? Nie jem chleba.
Dla mnie zboże jest nieużyteczne. Łany zboża nic mi nie mówią.
To smutne! Lecz ty masz złociste włosy. Jeśli mnie oswoisz,
to będzie cudownie. Zboże, które jest złociste, będzie mi
przypominało ciebie. I będę kochać szum wiatru w zbożu…

Antoine de Saint-Exupery

* * *

„Jest się odpowiedzialnym za to, co się oswoiło…”

Spotkałam się w necie ze zdaniem, że odpowiedzialność
jest swego rodzaju zniewoleniem…  Że nie warto…  ponieważ…  

” Decyzja oswojenia niesie w sobie ryzyko łez…”

* * *