Ptaszek w klatce

.

ptak-w-klatce-animal-ptakow-pixmac-fotografia-76206477

.

Latała ptaszyna, latała,
aż w końcu wirusa złapała.

Nie znoszę jak coś mi dolega, ale ten zarazek dał mi nieźle popalić.
Ból głowy, gorączka i dreszcze i diabli wiedzą co jeszcze, sprawiło,
że trzy dni mam wyjęte z życiorysu, bo nie za bardzo kojarzyłam co
się wokół dzieje. Teraz, choć jest o wiele lepiej, ogarnęła mnie jakaś
dziwna apatia i senność, spowodowana chyba osłabieniem.
Najlepszą zdaje mi się pozycja horyzontalna z nosem pod kocem
i tak zwanym NicNieRobieniem. Wybaczcie więc proszę, mą rzadką
bytność na blogowisku ale po prostu mi się nie chce.
Czasem zaglądam tu i tam ale nie komentuję, bo mój stan umysłu
jest w kiepskiej formie. Mam nadzieję, że i to niedługo minie.

Pozdrawiam wszystkich w zimową noc
i chowam swój ptasi dziób pod koc.

.

Leśmian

.

images

* * *

O ZMIERZCHU

Słońce zgasło. O, jakże zwinne są i młode
Zmierzchy czerwca, nim w północ głuchą się przesilą!
Po wargach twoich dłonią, kształt czującą, wiodę,
Jak po koralach, morzu wydartych przed chwilą…

Spleć stopy, przymknij oczy – i nazwij to cudem,
Żeśmy razem, dalecy od dziennego znoju!
Jakże łatwo zwiać szczęście, z takim oto trudem
Rozniecone w ciemnościach twojego pokoju!

Łatwiej, niż rozpleść złotą warkocza zawiłość,
Niepojętą dla zmierzchów, co zgadnąć nie mogą,
Czemu te słowa: cisza i wieczór i miłość –
Napełniają mi serce zabobonną trwogą?…

Czemu ciebie. poległą snem na mej rozpaczy,
Pieszczę tak. jakby w szczęścia przepychu dostatnim
Każdy mój pocałunek miał być już – ostatnim…
Słońce zgasło… O, błagam, nie całuj inaczej !…

* * *

Tak mnie dzisiaj naszło na Leśmiana.
Mam wielu ulubionych „szkolnych poetów”.
Gałczyński, Pawlikowska – Jasnorzewska,
Poświatowska, Baczyński, Staff…
Wśród wierszy tych poetów mam swoje
ukochane perełki. Należą do nich te dwie,
które umieściłam w poście.
Mają one dla mnie szczególne znaczenie.

Dwa lata temu znalazłam klip,
do którego bardzo często do wracam.
Wprawdzie nasączony jest smutkiem,
ale zakończony uśmiechem.

Ciekawa jestem, który z polskich poetów
poznanych właśnie w szkole
zapadł Wam najbardziej w sercu…
A może macie swój ulubiony wiersz,
chętnie posłucham…

.