Mosquito

znalezione w necie

komar_d

.

Pani komarzyco
.

paskudne twe lico

i odwłok i skrzydełka

i żądło jak igiełka.

.

Odczep się paskudo

zostaw moje udo,

bo w mych dłoniach siła.

Pac!… A nie mówiłam!

.

Reklamy

19 responses to “Mosquito

  1. Co wy tam wiecie o dręczeniu. U mnie konie i ludzi dręczą meszki. Komary to przy nich drobna niewygoda. Tak, czy siak, czas owadziego dręczenia nadszedł. Pozdrowienia dla współcierpiących. 🙂

  2. U mnie nie ma komarów. Naprawdę. Natomaist jest mnóstwo mrówek w ogrodzie, wielkie kopce porobiły i mają swoje zamki. Są też osy i szerszenie, a to już nie przelewki. Pozdrawiam

  3. A ja wam powiem, że komar to mały pan Pikuś. Zalew kleszczy – to jest dopiero dramat. Nauczyłam się tańczyć pomiędzy kleszczami , niemal, jak pomiędzy kroplami deszczu.
    Komarki to przy nich wdzięczne elfy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s