Bezszelestnie

znalezione w necie

2494787396_b678fe5dea_z

.

Uczę się fruwać
bezszelestnie,
by nie naruszyć
równowagi pomiędzy
ciszą a krzykiem.

Niesforne skrzydła
nie chcą słuchać
rozkazów
a zmienny rytm serca
wciąż zakłóca
ich posłuszny trzepot.

Uczę się fruwać
bezszelestnie.

A może mi trzeba
chaosu, utraty
i cierpienia,
by móc wzlecieć
swobodnie do nieba?

.

Gwiezdny motyl

znalezione w necie

motyli

.

Pył, pył gwiezdny, brokatowy miał,
rozproszył się w bezkresie,
gdzieś w okolicach konstelacjo Skorpiona.
Wirowaniem szaleńczo-pędnym
przybrał znajomy nam kształt zastygłej
w jednej z figur motylego tańca,
baletnicy.

Płynie ku mnie ten obraz
i ja do niego lgnę z rozkoszą.
Brokat oblepia opuszczone powieki
świetlistymi muśnięciami,
niczym Ty niegdyś żarem swych
niecierpliwych pocałunków.

Lecę w przestrzeń
ku ramionom gwiezdnego motyla,
przejęta, podniecona,
spragniona wielkiej miłości Wszechświata.
Wraz z pyłem połyskliwym
pędzę bez opamiętania.

Chcę wykrzyczeć Twoje imię
gdzieś, hen w nieskończoność!
Muszę zdążyć! Koniecznie zdążyć!
Aby tylko zdążyć,
zanim Bóg wypowie moje imię.

* * *

Ten wiersz mojej koleżanki Małgorzaty Janickiej
znalazłam w internecie i zapragnęłam się nim z Wami
podzielić właśnie teraz, gdy wpatrując się w ciemność
próbuję dostrzec choćby jedno srebrne mgnienie.

.