Gdzieś w powstaniu… wspomnienie.

powstaniec1foto: viola małecka

* * *

Dziś jest rocznica Powstania Warszawskiego.
Nie chcę oceniać, czy warto było czy nie…
Rok temu umieściłam na blogu post
i teraz czytając go stwierdziłam, że nic nie mogę
dodać ani ująć do tego co napisałam.
Ale pragnę go przypomnieć… dla nich…

* * *

Niedługo pojawią się na ulicach Warszawy
Wolnym krokiem przemierzać będą
wąski uliczki Starówki. Poznam ich po
biało-czerwonych wstążeczkach wpiętych
w klapy garniturów i damskich żakietów.
Powstańcy warszawscy, z dumą niosący
przeszłość na przygarbionych ramionach.
Coraz ich mniej każdego roku…
A ja patrząc w ich twarze, pośród sieci
zmarszczek odnajdę młodego chłopaka
z karabinem walczącego na barykadach,
zobaczę sanitariuszkę opatrującą
pod ostrzałem kul rannego powstańca
i dziecko, które miast w czułe ramiona
matki, wtula się w zimne objęcia śmierci.

Powstańcy warszawscy, z ogromnym
szacunkiem chylę przed wami czoła.

Viola Małecka

* * *

Pośród wierszy napisanych przez Bo
znalazłam piękne i poruszające strofy
o małym warszawskim powstańcu...

GDZIEŚ W POWSTANIU

Gdy do niego podchodził
serce jeszcze biło,
usta chciały coś mówić…
sił już nie starczyło

i tylko łzy ogromne
i jak skarga ciężkie
i oczy spod hełmu,
tak jeszcze dziecięce.
 
Lat dziewięć mu było
gdy padał przy murze,
rzucił się do przodu
w za dużym mundurze.
 
Widać śmierci chciał uciec
ale otuliła
całunem wszechwiecznym.
 
Piąstkę małą zacisnął
w jego wielkiej dłoni,
jakby chciał go prosić
– stary nie zapomnij.

Bogusław Marszałek

.

 

Advertisements

5 responses to “Gdzieś w powstaniu… wspomnienie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s