Dlaczego nie..?

nydViola Małecka – Autoportret z niebieską piłką

.

U mnie lato zawitało… przecudna pogoda.

Siedziałam sobie na balkonie, kiedy zapukał mój sąsiad,
znaczy się współlokator, też artystyczna dusza, pisze książkę,
na jesieni ma być wydana. Miał ochotę pogadać, w trakcie
rozmowy poruszył po raz kolejny temat dotyczący mnie.

Chodzi o wernisaż, nie tylko on ale i pozostali mieszkańcy
domu namawiają mnie bym wystawiła swoje prace.
W budynku obok, który też należy do mojego gospodarza jest
duża sala wystawowa z bardzo dobrym światłem i właśnie
tam byłby ten wernisaż.

Krzysiek rozpostarł przede mną swoją wizję imprezy.
Oczywiście twierdzi,  że samo pokazanie to mało, że powinno
być połączone z poezją śpiewaną… i to w moim wykonaniu.
Słyszał mnie, więc mam nadzieję, że wie co mówi.

Początkowo podchodziłam do tego bez jakiegoś specjalnego
entuzjazmu ale w trakcie rozmowy zapalił tą iskierkę
i pomyślałam… dlaczego nie..?

Wychodząc, powiedział, zrób to dla siebie… pomyśl…
bo ja już więcej ciebie namawiał nie będę ale jeśli się zdecydujesz,
to we wszystkim ci pomożemy.

Teraz siedzę i myślę… i coraz bardziej mi się ten pomysł podoba.

.

.

Powinnam…

słońce

.

Od pewnego czasu przestałam
sobie wyrzucać /kiedyś to robiłam/
że… cokolwiek powinnam.

Powinnam… myślałam – wrócić do rysowania…
powinnam… coś wreszcie napisać na blogu…
powinnam… posprzątać, umyć włosy, zadzwonić do…
powinnam… pójść na spacer, bo pogoda piękna a ja w domu…
powinnam… być radosna, nie smucić się, zapomnieć…

Nic nie powinnam…
.

Na wszystko musi przyjść czas, moment,
w którym poczuję tą nagłą i nieodpartą potrzebę.

Czas, by zrealizować to, co dotychczas pozostawało
w sferze moich  pragnień i marzeń.
.
Jedno, co powinnam…
.

To żyć… dla siebie… dla innych… dla świata…

.

.

Bądź tylko sobą…

konni

.

Tak mi się dzisiaj pomyślało.

Czy to myśl moja,
czy gdzieś to usłyszałam…?

Sama już nie wiem…?

Bądź tylko sobą
i nie zmieniaj się dla nikogo,
bo gdy zaczniesz się zmieniać,
choćby trochę,
oznacza to, że zaczynasz kochać
i to nie tylko siebie…

.

.