Bądź tylko sobą…

konni

.

Tak mi się dzisiaj pomyślało.

Czy to myśl moja,
czy gdzieś to usłyszałam…?

Sama już nie wiem…?

Bądź tylko sobą
i nie zmieniaj się dla nikogo,
bo gdy zaczniesz się zmieniać,
choćby trochę,
oznacza to, że zaczynasz kochać
i to nie tylko siebie…

.

.

Advertisements

25 responses to “Bądź tylko sobą…

  1. Myślę, że czasami, może w obawie przed utratą uczucia, dopasowujemy się, zmieniamy,
    zatracając gdzieś własne „ja”. Jeśli cokolwiek nie pozwala nam być autentycznym, to znaczy, że nie jest to warte naszej uwagi.
    Choć z drugiej strony w ferworze uczuć i pasji zmysłów, dzieję się to jakby poza nami, mimowolnie, i nie zauważamy nawet jak szybko się to stało i jak bardzo się zmieniliśmy.

    • Emocje… tyle ich w nas,
      tak trudno się nauczyć nad nimi panować.
      Ja w każdym razie,nie zawsze potrafię.

      Tak jak napisałaś – w ferworze uczuć i pasji zmysłów
      dzieje się to jakby poza nami…

      • Cóż, a ja tam kocham to uzaleźnienie, szaleństwo, płomień. I własciwie zasze ważniejsze jest dla mnie samopoczucie tej drugiej osoby, choć pewnie nie zawsze udaje nam się sprostać oczekiwaniom, bo trudno wszakże nie oczekiwać, zawsze jest coś czego pragniemy, i wraz z darem miłości chcielibyśmy wierzyć, że spełnią się także nasze marzenia.
        Ech, ja tam wierzę, że w odpowienim momencie zawsze gdzieś czeka na nas to coś 🙂
        Jestem radosna, więc łatwiej mi o tym tak myśleć.

          • …ważniejsze samopoczucie tej drugiej osoby ….. tiaa , na tym wciąż przegrywamy . Ale chyba W KOŃCU nawet najgłupsza z nas ocknie się i przyzna sobie wię-cej praw niż obo-wiąz-ków wobec …..czort wie , kogo tym razem !
            Mówiłam Violi > przesiadamy się do canoi / jedynki . A ona nic na to .

  2. Zawsze jest tak w życiu ze naginamy się w różne strony i jest to naturalne.Problem powstaje wówczas kiedy to naginanie sprawia nam ból.Oznacza to ze przeholowaliśmy!

  3. Witaj, moja Ptaszyno!:)
    Zupełnie się nie zgadzam na taką miłość. Jeśli ktoś kocha naprawdę, to „z dobrodziejstwem inwentarza”,po co się zmieniać? inaczej to żadne uczucie, raczej władza nad drugą osobą. A kiedy już kocha, to PRAGNIE być lepszy dla tego, kogo obdarza uczuciem, dobrowolnie. Najgorzej, gdy się ktoś zatraca… i nawet, gdy zmysły szaleją, to przecież ten, kto kocha z wzajemnością, powinien chcieć dla nas wszystkiego najlepszego…
    Ściskam Cię serdecznie:)

    • Trudno się Ewen z Tobą nie zgodzić.
      Nie ma problemu jeśli, uczucia wzajemne,
      idą razem w jednym czasie… gorzej, gdy u jednej
      ze stron zaczynają topnieć…wtedy właśnie
      zaczyna się dramat, Jak wiesz, tak się dzieje
      w wielu związkach. Ten, kto nadal kocha, jest na
      straconych pozycjach a partner wiedząc o tym
      zaczyna dominować…
      Popatrz ile w literaturze czy poezji miłosnej,
      naszej i tej światowej jest cierpienia, bólu i smutku…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s